środa, 17 lipca 2013
czwartek, 4 lipca 2013
Myśli lipcowe.
Przyszedł lipiec. Czasami nie mogę uwierzyć, jak szybko mija czas. Jak szybko zmienia się życie. Jak szybko przemija. Wiele tęsknot we mnie daje o sobie znać, każdego wieczoru. Kiedy mam czas na to, by spokojnie pomyśleć. Bywa, że wolałabym go nie mieć. Może byłoby mi lżej. Tęsknię już za Kołobrzegiem. Zakochałam się w tym mieście bez pamięci. Uwielbiam to zimne, granatowe morze. Pozbawione złudzeń niebo. Moje chwile zadumy.
Ciężar codzienności przed urlopem jest niemal nie do zniesienia. Codzienne chwile w pracy, zdają się dłużyć w nieskończoność, a ludzie? Może lepiej nie mówić. Muszę uciec kolejny raz w muzykę, w obrazy. Uwielbiam ten stan. Sztaluga, cola i ja. Może jeszcze trochę happysad. I wszystko jest w porządku. Wraca do swojej małej kolorowej normy.
Moje życie z Jedynym Najwspanialszym Mężczyzną na świecie - jest piękne. Taka miłość zdarza się raz na biliard. I niech tak zostanie. Dziękuję za to, co mam. Jestem szczęśliwa!
8..
Ciężar codzienności przed urlopem jest niemal nie do zniesienia. Codzienne chwile w pracy, zdają się dłużyć w nieskończoność, a ludzie? Może lepiej nie mówić. Muszę uciec kolejny raz w muzykę, w obrazy. Uwielbiam ten stan. Sztaluga, cola i ja. Może jeszcze trochę happysad. I wszystko jest w porządku. Wraca do swojej małej kolorowej normy.
Moje życie z Jedynym Najwspanialszym Mężczyzną na świecie - jest piękne. Taka miłość zdarza się raz na biliard. I niech tak zostanie. Dziękuję za to, co mam. Jestem szczęśliwa!
8..
Budzę się.
budzę się
zwyczajną rosą opływam
w szczęście
za każdym razem
unoszę się wyżej
bezwstydnie
tańcuję w słońcu
śmieję się płaczę
prawdziwa
zmienię stan
nie raz nie dwa
sto pocałunków na godzinę
Maciejowi - Stokrotka.
zwyczajną rosą opływam
w szczęście
za każdym razem
unoszę się wyżej
bezwstydnie
tańcuję w słońcu
śmieję się płaczę
prawdziwa
zmienię stan
nie raz nie dwa
sto pocałunków na godzinę
Maciejowi - Stokrotka.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
