czarno białe - wyblakłe
wyprane w białym winie
myśli
wczorajsze
słowa
na sto dwadzieścia części
nieskazitelnych modłów
po co
raz za razem
niby po świętości
świętokradztwem
kłamstwem
skradzione nadzieje
w tłustej mgle
biję głową w mur
milczeniem
sobota, 26 stycznia 2013
piątek, 18 stycznia 2013
Łabędzie.
odleciały łabędzie
sczerniało
wino
z każdym oddechem słabiej
łamiąc po kolei
wszystkie nadzieje
sprytną wymianą na kłamstwa
tak bardzo
bez sensu
sczerniało
wino
z każdym oddechem słabiej
łamiąc po kolei
wszystkie nadzieje
sprytną wymianą na kłamstwa
tak bardzo
bez sensu
środa, 9 stycznia 2013
Pośród zakrętów.
pragnę choć raz
raz jedyny zasłuchać się bezpowrotnie
w tłustej czarnej nocy
spojrzeć Ci w oczy
nagle ot tak
rozgrzeszę cały świat
bluzgając bezpodstawnie a jednak
umierając na stojąco
pośród zakrętów pełnych zniczy
aniele boży stróżu mój
ty zawsze przy mnie
stój
i gwiżdż ze mną
drwiąc sobie z rozpaczy
pół żartem pół serio
tysiącem listów donikąd
Dla Św.P. T.
raz jedyny zasłuchać się bezpowrotnie
w tłustej czarnej nocy
spojrzeć Ci w oczy
nagle ot tak
rozgrzeszę cały świat
bluzgając bezpodstawnie a jednak
umierając na stojąco
pośród zakrętów pełnych zniczy
aniele boży stróżu mój
ty zawsze przy mnie
stój
i gwiżdż ze mną
drwiąc sobie z rozpaczy
pół żartem pół serio
tysiącem listów donikąd
Dla Św.P. T.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
