poniedziałek, 23 maja 2016

inaczej.

cztery lata a my wciąż
bez pożegnania
bez słowa
ciężkie jesienie i zimy

nieświadome niczego
jeden po drugim na niebie
umykają mej uwadze obłoki
nikną o zachodzie

chciałabym zażartować z Tobą
raz jeszcze
zrozumieć - nic się nie stało
zaprosić Cię do domu

kilka płyt kilka zdjęć
uśmiech z dzieciństwa
obiecałeś mi morze -
widziałam to


inaczej.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz