ciężkie tęsknoty
pod oczyma nocy kruszę
w świecie bez świateł
minimalnie
błądząc palcami
po zaplutej deszczem szybie
znów ta sama przestrzeń
zimniejsza
o jeden oddech o jeden sen za mało
jesiennych uniesień
zimowych doznań
pomarańczy wprost z Twych ust
schwytaj mnie zachłannie
w sidła swoich uciech
nie ucieknę
nie spróbuję.
Mojej Miłości - Maciejowi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz