nie odejdziesz szybko
chociaż już po tobie
obiecałaś bezsennych nocy
być utrapieniem
tuż po narodzeniu
3:37
znowu duszno
a drzwi nieumorusane
cholerną krwią baranka
dosłownie przez chwilę
jakoś dziwnie głucho
ostatnim przebłyskiem jestestwa
pożegnaj się ze mną!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz