niedziela, 28 czerwca 2015
sobota, 27 czerwca 2015
Listy do eM.
Najdroższy,
wiem, że bywam trudna, że bywam nieznośna i czasami ciężko ze mną wytrzymać, ale moja miłość do Ciebie jest najszczerszym i najsilniejszym ucziciem, jakie w sobie noszę od prawie ośmiu lat. Dzięki Tobie moje życie ma sens. Sprawiłeś, że wszystkie poranki, wieczory, zimy i lata znoszę z przyjemnością, że czekam na nie z utęsknieniem bo wiem, że spędzimy je razem.
Zakochałam się w Twoich oczach, w spojrzeniu przepełnionym miłością, troską. Zakochalam się w Twoim śmiechu, w Twoim głosie, w Twoich wielkich silnych ramionach.. Nie potrafię wytrzymać jednego dnia bez Twojego pocałunku, bez Twojego dotyku, bez uśmiechu. Bez Twoich gestów.
Na taką miłość można czekać całą wieczność i i tak będzie WARTO. Jesteś moim dniem i nocą. Jesteś słońcem i gwiazdami. Jesteś moim Romeem.
Pamiętam pierwsze przytulenia, pierwsze pocałunki, pierwsze zakazane spojrzenia. Od zawsze wiedziałam, że jesteś miłością mojego życia. Pierwszy raz poczułam, czym tak naprawdę miłość jest.
Uciekłabym za Tobą na koniec świata...
Od zawsze na zawsze,
jestem dla Ciebie.
wiem, że bywam trudna, że bywam nieznośna i czasami ciężko ze mną wytrzymać, ale moja miłość do Ciebie jest najszczerszym i najsilniejszym ucziciem, jakie w sobie noszę od prawie ośmiu lat. Dzięki Tobie moje życie ma sens. Sprawiłeś, że wszystkie poranki, wieczory, zimy i lata znoszę z przyjemnością, że czekam na nie z utęsknieniem bo wiem, że spędzimy je razem.
Zakochałam się w Twoich oczach, w spojrzeniu przepełnionym miłością, troską. Zakochalam się w Twoim śmiechu, w Twoim głosie, w Twoich wielkich silnych ramionach.. Nie potrafię wytrzymać jednego dnia bez Twojego pocałunku, bez Twojego dotyku, bez uśmiechu. Bez Twoich gestów.
Na taką miłość można czekać całą wieczność i i tak będzie WARTO. Jesteś moim dniem i nocą. Jesteś słońcem i gwiazdami. Jesteś moim Romeem.
Pamiętam pierwsze przytulenia, pierwsze pocałunki, pierwsze zakazane spojrzenia. Od zawsze wiedziałam, że jesteś miłością mojego życia. Pierwszy raz poczułam, czym tak naprawdę miłość jest.
Uciekłabym za Tobą na koniec świata...
Od zawsze na zawsze,
jestem dla Ciebie.
Love, longing, dreams...
Zostały trzy dni do upragnionego urlopu. Trzy dni do totalnego wyłączenia się, do nicnierobienia. "Nostress - myślę tylko o sobie" - śpiewałam sobie pod nosem siedem lat temu. Słuchając happysad było mi lżej i chyba tak jest do tej pory. Za każdym razem, kiedy tęsknota puka do drzwi, ja zamykam się w muzyce happysad i płynę z prądem aż do końca tego letargu. Wyjście? Skądże znowu. Raczej przeczekanie. Wychodzę z założenia, że nie ma sensu z tym walczyć..
Najlepiej zostawić wszystkie swoje nienawiści na bieżni. I chyba tak naprawdę to jedyne w miarę sensowne lekarstwo. Nie ma dobrego rozwiązania. Nigdy takiego nie było. Przynajmniej mnie nie jest ono znane.
...za 16 dni minie rok, jak nie widziałam matki. Dużo i niedużo. Dla mnie wieczność. Nie wiem, co będzie dalej. Na razie staram się nie myśleć. Staram się budzić lżejsza, ale to nie zdaje egzaminu. To poprostu się nie udaje. Tak to nie działa. Miotają mną różne emocje, skraje i raczej negatywne.
"13 dni ma tydzień,
13 miesięcy rok,
13 długich godzin
od rana po noc..
Zapomnij o mnie. Zapomnij"...
wtorek, 23 czerwca 2015
sobota, 20 czerwca 2015
Za rękę.
chwyć mnie za rękę
biegnijmy pośród traw
tam gdzie kończy się niebo
tam gdzie nikt nas nie znajdzie
zabierz mnie daleko - pocałuj
jak tylko ty potrafisz
poczekajmy na wschód słońca
niech nas zawstydzi
chwyć mnie w pół słowa
przerwij ciepłe szepty
wilgotnym drżeniem warg
z utęsknieniem Romea
jak gdyby nigdy nic
udawajmy że poranek młody
że nie musisz iść jeszcze
zapomnijmy na chwilę
mocnym pchnięciem
szybkim biciem serca
niech uwierzę że jesteś
mój od początku do końca
chwyć mnie za rękę
biegnijmy pośród traw
tam gdzie nauczyłeś mnie żyć
tam gdzie nauczyłeś mnie kochać.
Dla mojego eM.
Dla mojego eM.
Czerwiec.
muśnij mnie raz jeszcze
wilgotnym drżeniem
warg
ostatkiem sił
ogarnę ramiona
zasnę
a ty
pojmij mnie na koniec
świata i schowaj
w wymiętej kieszeni -
zabierz tam
gdzie nikt nie będzie mnie szukał.
wilgotnym drżeniem
warg
ostatkiem sił
ogarnę ramiona
zasnę
a ty
pojmij mnie na koniec
świata i schowaj
w wymiętej kieszeni -
zabierz tam
gdzie nikt nie będzie mnie szukał.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
