biegnijmy pośród traw
tam gdzie kończy się niebo
tam gdzie nikt nas nie znajdzie
zabierz mnie daleko - pocałuj
jak tylko ty potrafisz
poczekajmy na wschód słońca
niech nas zawstydzi
chwyć mnie w pół słowa
przerwij ciepłe szepty
wilgotnym drżeniem warg
z utęsknieniem Romea
jak gdyby nigdy nic
udawajmy że poranek młody
że nie musisz iść jeszcze
zapomnijmy na chwilę
mocnym pchnięciem
szybkim biciem serca
niech uwierzę że jesteś
mój od początku do końca
chwyć mnie za rękę
biegnijmy pośród traw
tam gdzie nauczyłeś mnie żyć
tam gdzie nauczyłeś mnie kochać.
Dla mojego eM.
Dla mojego eM.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz