czwartek, 30 lipca 2015

I miss You already!


Gdzie jest moje miejsce na ziemi? Gdzie czuję się najlepiej, najspokojniej i najbezpieczniej? Odpowiedź jest prosta.. nad moim ukochanym morzem..

...już tęsknię! 




nie ma.

jesienią
przytulę się do zmarzniętych drzew -
pochłonę
każdy szelest otuchy

wysłucham
niekończących się lamentów
umierania na stojąco

a liście
opadną ociężale na powieki
w chłodnych szeptach nienawiści -

a co jeśli
za drzwiami nic nie ma

nadal nic nie widzę
nadal ciebie

nie ma.



My place. My space.






wtorek, 14 lipca 2015

Lato 2015



Wspaniałe wakacje! Kolejne powody do radości i to, co najlepsze czyli... kupa śmiechu!

Osiem dni beztroski, osiem wspaniałych poranków, osiem smacznych obiadków i siedem dni picia (liptona z mango)! :)

Najfajniejsze jest to siedzenie bez celu na piachu, albo stanie po kolana w morzu i robienie "artystycznych" zdjęć. Najfajniejsze jest spędzanie czasu RAZEM!

Byle do kolejnych wakacji!
Cheers!

poniedziałek, 13 lipca 2015

13.07.2015

Dziś mija rok.
Nie mogę uwierzyć, że rok nie widziałam mojej mamy.

Dla niej to nic takiego.
TRUDNO.

sobota, 11 lipca 2015

...sunsets like a postcard


Kilka dni temu... nad morzem..

Wakacje, na które czekaliśmy rok, skończyły się zdecydowanie zbyt szybko. Było pieknie, słonecznie, gorąco i pysznie, czyli dokładnie tak, jak na wakacjach być powinno. Wróciliśmy do Łeby jako małżeństwo. Było cudownie odwiedzić nasze miejsca, spojrzeć na Łebę jeszcze raz. Zakochałam się w tym mieście, w jego wadach i zaletach, a najbardziej w tym, że jest do obłędu romantyczne i wywołuje we mnie przepiękne wspomnienia. Z racji tego, że jestem niepoprawnie sentymentalna, tegoroczny wypad znowu wywołał we mnie sporo przecudnych emocji. Cieszyłam się każdym porankiem, każdym zachodem słońca, każdą mewą i każdą pyszną rybką.
Długie spacery, długie wieczorne przesiadywanie na plaży... Było przepięknie.

Dla takich chwil warto jest pracować ciężko cały rok! Pogoda nie mogłaby być lepsza. Było idealnie. Wszystko - było po prostu idealne.