No i przyszedł. W swoich ciężkich butach, otumaniony brakiem słońca, nadmiarem deszczu, niekończącą się wilgocią. Luty.
Jeszcze tylko 28 dni i znów pozwoli mi zapomnieć, a może to siedzi tylko w mojej głowie?
Może.. ale dziś wiem, że tęsknota z roku na rok nie maleje. Chyba wręcz przeciwnie.
Im bardziej świadomi stajemy się z wiekiem, tym tęsknota doskwiera nam bardziej.
Takie przynajmniej mam wrażenie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz