wtorek, 25 lutego 2014

Świadomość dorosłości czasami mnie przerasta. Przeraża mnie to, że tak wiele się zmienia, kończy i już nigdy nie wróci. Przeraża mnie, że moja rodzina rozsypała się tak bardzo, że zostały z niej jedynie zgliszcza i resztki wspomnień tego, co było. Tego, co kiedyś trzymało nas wszystkich razem. Myślę, że ani brat ani ojciec już dłużej nie chcą udawać. Po prostu żyją własnym życiem jakiekolwiek by ono nie było. A ja wiem, że wypełnia je pustka i nieskończony egoizm.

Z każdym mijającym rokiem tracę kogoś bliskiego.. boję się kolejnego roku. Boję się lutego. Nienawidzę ludzi.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz