Nocne szepty...
czwartek, 6 marca 2014
na wschód.
jak opętana niby przez sen
na raz na dwa
nienawidzę tak bardzo -
bezdomnieję
sinieję pośród jesieni
miast zielenieć z zazdrości
na trzeźwo
zupełnie poprawnie
na dnie oczu
krwawym orszakiem na wschód
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz