w linii ciągłej to samo
wciąż i od nowa
tyle tęsknot bez końca
może kiedyś
zbyt wcześnie
za bardzo
takie życie nieżycie
między wierszami trumien
nic niewartych kwiatów
nie odbierzesz
za późno
a przecież
mogło być tak pięknie
morską bryzą na co dzień
z uśmiechem od ucha do ucha
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz