najbardziej lubię wspomnienia
czerwone zleżałe wino
i tonę pożółkłych
listów
może jutro
dojdzie jeśli dojdzie
donikąd
aniołowie nie słuchają
patrzą na mnie z góry
i wciąż
telefon głuchy
w jesieni
najbardziej lubię wieczory
długie zobowiązujące myśli
nigdy niekończące się
powieści.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz