zamknięta w ciszy
nieprzejrzysta
niczyja
jeszcze jedna modlitwa
łamiące się kości
wielkie nic
grzesznym szeptaniem
o chwilę ułudy
proszę
policzę do nieskończoności
zamknę na klucz
wszystkie radości wiosny
cięższym oddechem
o jedną chwilę
za dużo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz