niedziela, 17 marca 2013

Lato.

pachniesz jak wiatr
lipcowy tuż po zachodzie 
gdy skóra ciepła  jeszcze
od pieszczot

lipcowe spełnione moje
tysiąc metrów nad ziemią
sięgając chmur
tak po prostu

lazurowym niebem
nieskończonym ciepłem
szumem grzesznych myśli
dotykasz moich powiek

nie pozwól mi zasnąć
smakuj ze mną lato
jakby miało trwać wiecznie
na przemian

z deszczem.



- mojemu Maciejowi.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz