przyjdzie kiedyś koniec świata
w pocie czoła -
zatroskana
tysiącem zaniedbanych snów
i rozpadnie się tęcza
na miliony szeptów
różowych nieodkrytych wysp
pod powiekami
przyjdzie kiedyś noc
nieskończona ironiczna
patrząc nam na ręce
potłuczonych straconych - wczorajszych
i zabłyśnie jak królewna
w złotych pantofelkach
na ziarnku grochu
obłudna
przyjdzie kiedyś koniec świata
zadyszana -
nadal nie wiem
co na siebie włożę

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz