nie dodzwonię się do nieba
linia wciąż zajęta
zrywa połączenie -
mimochodem
tak po prostu
białe niebo
milion kroków
cisza
telegramy w chmurach
dwa słowa i kropka
na cóż ta pustka
pieprzona ironia
może nie zdążyłam
o kilka godzin spóźniona
o milion uśmiechów za późno
nieodwracalnie.
Św.P. T.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz