spleć mnie jeszcze raz
w warkocz sprośnych słów
miodowym pocałunkiem
zdanie po zdaniu
scałuj ze mnie grzech
może
nikt nie zauważy
okłammy świat raz jeszcze
zatrzaśnij nas w ciszy
bezpowrotnie szaleńczo najmocniej
ukradnijmy słońcu
kawałek chwalebnej ułudy
wyrecytuję Cię zdanie po zdaniu
widząc czując przez palce
kryjąc dziewczęce rumieńce
pragnąc więcej.
- Mojej Miłości

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz