patrz na mnie
kiedy zechcesz - o czwartej
nad ranem
nie daj mi zasnąć
artystycznie na stole
narysuję Ci siebie półkolem
zadowolenia rozkoszą miłością
byś mnie posiadł -
patrz na mnie
kiedy zechcesz - o piątej
noc długa jeszcze
zobacz - chylę się przed Tobą
tańcem niosąc dreszcze
subtelnie na podłodze
mając Ciebie - nic więcej
drżenie zamieniając w jęki
byś zechciał się
uśmiechnąć.
- Mojej Miłości
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz