Nocne szepty...
czwartek, 27 września 2012
Po drugiej stronie.
odśnieżysz moje powieki
szeptem
wciskając się w szpaler żeber
niby przypadkiem
obracając w palcach
ziarenka różańca
nad jeziorem niedomówień
sama
błyszczę
między niebem a ziemią
w czyśćcowym bezkresie
po drugiej stronie
lustra.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz