przytrzymam oddech
na wysokościach
zbierając resztki szkła
kalecząc cudze dłonie
może
rozpadnę się płonąc
na stosie polnych kwiatów
za te wszystkie radości
jeśli nocą - tylko czarną
herbaty się napiję
otrzeźwieję
zmądrzeję później.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz